fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

SARS-CoV-2 to nadal realna groźba. Szczepienie, nie jest tylko sprawą naszej osobistej decyzji…

Obserwując sytuację w takich krajach, które jak Izrael, czy Wielka Brytania osiągnęły relatywnie wysoki poziom wyszczepienia dorosłej populacji sądziliśmy, że problem pandemii i jej następstw został rozwiązany.

Warto przeczytać

Dzisiaj wiemy już, że za sprawą mutacji wirusa określanej jako Delta oraz wyjazdów wakacyjnych, kwestia czy czeka nas czwarta fala, została rozstrzygnięta. Pozostaje aktualne pytanie, nie czy, lecz kiedy i w jakich rozmiarach dotrze do naszych granic. W tym momencie sprawa kluczowej wagi pozostaje kwestia osób, które zgłaszają się do szczepień, w tej liczbie tych, którzy przyjęli pierwszą dawkę. Pomińmy Lipnicę, Czarny Dunajec czy Limanową, bo to bowiem sytuacje szczególne, by nie powiedzieć, że ekstremalne, skoro w wymienionych miejscowościach zaszczepiło się jedynie 10 procent dorosłych mieszkańców. 

Narodowy Program Szczepień jest stale doskonalony i modyfikowany tak, aby maksymalnie uprościć procedury rejestracyjne, aż po możliwość zgłaszania się ad hoc do punktu szczepień, gdzie przeprowadzona zostanie procedura kwalifikacyjna oraz wprowadzenie danych ewidencyjnych do systemu. Kampania społeczna nie sprawiła, że młodzież – po uzyskaniu zgody rodziców – zgłasza się liczniej do szczepień. Wszak to grupa, która z racji swojej mobilności, jak i potrzeby kontaktów społecznych jest nie tylko podatna na infekcję, ale stanowi środowisko sprzyjające transmisji wirusa Covid-19. 

System zachęt i atrakcyjne nagrody zdają się przegrywać z głosami ludzi, którzy z racji profesji i życiowego doświadczenia nie posiadają kompetencji medycznych czy dokładniej rzecz biorąc epidemiologicznych, niemniej pozostają liderami opinii i jako tacy kształtują społeczne nastroje. Aktualne statystyki, malejąca liczba potwierdzonych zakażeń, uwalniane łóżka szpitalne, w tym respiratorowe, wreszcie liczba zgonów w związku z Covid-19 sprawiają, że zwolennicy szczepień i odpowiedzialni za ich realizację tracą argumenty.

 Sportowcy, w tym olimpijczycy, sami podlegający ostrym procedurom sanitarnym zachęcają do szczepień, podobnie jak Cezary Pazura, czy sam Minister Zdrowia, który przyjął drugą dawkę w obecności kamer. Zdaniem Tomasza Latosa, Przewodniczącego Sejmowej Komisji Zdrowia, lekarza i dr. nauk medycznych to właściwe kroki, ale niewystarczające. Rola mediów w tym zakresie wydaje się kluczowa. Zwłaszcza w sytuacji, gdy brak formalno-prawnych przesłanek do wprowadzenia obowiązku szczepień przeciw Covid-19. Pewną zachętę, stanowi możliwość przemieszczania się i uczestnictwa w eventach, koncertach i uroczystościach rodzinnych poza wyznaczonymi limitami, w przypadku osób posiadających potwierdzenie przyjęcia dwukrotnej dawki szczepień, bądź jednorazowej (w przypadku preparatu Johnson and Johnson), zgodnego z unijnymi standardami – umownie zwanym paszportem covidowym. Tyle w wymiarze doraźnym. 

W dalszej perspektywie poza profilaktyką szczepienną zadaniem strategicznej wagi jest poszukiwanie leku na koronawirusa i kontynuacja programu szczepień. Oba zadania wpisano do programu „Polskiego Ładu”. Ramy prawne działań w tym obszarze stworzy nowela ustawy o Agencji Badań Medycznych, natomiast Sejmowa Komisja Zdrowia opracuje rekomendacje w obszarze usprawnienia programu szczepień. Rząd deklaruje determinację w poszukiwaniu leku gwarantującego skuteczną terapię osób dotkniętych wirusem. W skali społecznej problem stanowi nie tylko sam wirus, lecz jego bezpośrednie następstwa w przypadku tzw. ozdrowieńców, wymagające często długotrwałej i kosztownej terapii połączonej z rehabilitacją, a także przywróceniem podstawowych funkcji życiowych. Odrębna kwestia to uwolnienie zasobów niezbędnych do świadczenia codziennej opieki medycznej w placówkach otwartych i specjalistycznych zapewniających terapię kardiologiczną, onkologiczną i specjalistyczne zabiegi w obrębie innych dyscyplin medycyny. 

Dotąd nie były one możliwe z racji przekształcania oddziałów specjalistycznych i całych szpitali w placówki covidowe oraz pełnego zaangażowania anestezjologów w terapię covidową. Także w tym zakresie konkretne rozwiązania zapisano w ramach „Polskiego Ładu”. W pierwszym rzędzie dotyczą zmiany modelu zarządzania i wdrożenia rozwiązań na rzecz oddłużenia ochrony zdrowia. Kolejny segment w ramach pakietu sanacyjnego stanowi program badań profilaktycznych zwany „Profilaktyka 40 Plus”, opracowywana „Mapa Potrzeb Zdrowotnych i Instrument Oceny Wniosków Inwestycyjnych w Ochronie Zdrowia”. 

Zmiany mają zatem charakter tyle komplementarny, co systemowy. Obejmują infrastrukturę, finanse, sferę zarządzania i świadczeń medycznych. Racjonalizacja wydatków zwiększy ich efektywność i pozwoli alokować zasoby adekwatnie do potrzeb pacjentów. Konieczne wydaje się także promowanie zachowań sprzyjających zdrowiu, czemu z pewnością nie służyła izolacja w czasie lockdown’u, co przejawiało się wzrostem spożycia alkoholu, nikotyny etc. Bezruch a w jego efekcie otyłość to miażdżyca, podniesione ciśnienie, cukrzyca – wyliczać można by długo. Odrębna sprawa, zwłaszcza w odniesieniu do młodocianych, to problemy natury psychicznej. Wszystko zaś jako następstwo Covid-19 – izolacji, poczucia osamotnienia i bezradności. Szczepmy się więc, w trosce o zdrowie nasze, naszych bliskich, wreszcie Rodaków – wszak jesteśmy jedną polską Rodziną i jej pomyślny byt to nasze wspólne zobowiązanie.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię