fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

USA i NATO obwiniają Chiny za cyberataki na amerykańskie firmy, ale nie chcą ukarać tego kraju

„Nieodpowiedzialne i destabilizujące zachowanie w cyberprzestrzeni” – tak Stany Zjednoczone i inne kraje członkowskie Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) określiły ataki ransomwere prowadzone od poniedziałku przez Chiny na amerykańskie firmy.

Warto przeczytać

W komunikacie prasowym Biały Dom uznał również za bardzo prawdopodobne, że za marcowymi atakami na usługę poczty elektronicznej Microsoft Exchange również stoją ludzie powiązani z chińskim Ministerstwem Bezpieczeństwa Państwowego (MSS). Administracja prezydenta Joe Bidena jest przekonana, że Chiny mają „hakerów kontraktowych”, współpracujących z rządem.

W oficjalnym komunikacie czytamy: „Stany Zjednoczone są głęboko zaniepokojone tym, że Chińska Republika Ludowa (ChRL) wspierała przedsiębiorstwo wywiadowcze, które obejmuje hakerów kontraktowych, którzy również prowadzą nieusankcjonowane operacje cybernetyczne na całym świecie, w tym dla osobistego zysku. Jak wyszczególniono w publicznych dokumentach oskarżenia, które zostały odpieczętowane w październiku 2018 r. oraz lipcu i wrześniu 2020 r., hakerzy z historią pracy dla Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego ChRL (MSS) zaangażowali się w ataki ransomware, cyberaktywne wymuszenia, crypto-jacking i kradzież rang z ofiar na całym świecie, a wszystko to dla korzyści finansowych”.

Jeden z wysoko postawionych urzędników administracji państwowej powiedział dziennikarzom, że przedstawiono raporty, z których wynikało, że wspierani przez Chiny hakerzy brali udział w „operacjach ransomware przeciwko prywatnym firmom, które zawierały żądania okupu w wysokości milionów dolarów”. Odmówił jednak podania szczegółów.

„Te raporty, które wymagały naprawdę sporo pracy, pozwoliły nam zobaczyć, jak wygląda praca MSS, i jakiego rodzaju agresywne zachowania wykazują obecnie Chiny”, powiedział urzędnik.

MSS jest ściśle tajną cywilną agencją wywiadowczą. Stany Zjednoczone obawiają się szerzej zakrojonych działań cybernetycznych ze strony Chin, jednak nie zamierzają – przynajmniej na razie – nakładać żadnej nowej kary na to państwo. Wydaje się zatem, że poniedziałkowe stanowisko administracji waszyngtońskiej było jedynie wyraźnym komunikatem o tym, że USA zdaje sobie sprawę z działań prowadzonych przez Chiny.

„Pierwszym ważnym elementem jest publiczne wskazanie wzoru nieodpowiedzialnej, złośliwej aktywności cybernetycznej i zrobienie tego wraz z sojusznikami i partnerami” – powiedział urzędnik państwowy.

Amerykańska stacja telewizyjna CNN zauważyła, że to pierwszy raz, kiedy NATO zabrało publiczny głos w sprawie chińskich cyberataków. Podobne do amerykańskich komunikaty wydała także Unia Europejska i kraje Five Eyes.

Urzędnik amerykańskiej administracji powiedział, że te wysiłki „pozwolą nam wzmocnić i zwiększyć wymianę informacji, w tym informacji o zagrożeniach cybernetycznych i obronie sieciowej z publicznymi i prywatnymi interesariuszami, a także rozszerzyć zaangażowanie dyplomatyczne w celu wzmocnienia naszej zbiorowej odporności cybernetycznej i współpracy w zakresie bezpieczeństwa”.

To wspólne potępienie chińskich hakerów powodowane było bezpośrednio licznymi cyberatakami na amerykańskie przedsiębiorstwa, które w niektórych przypadkach paraliżowały produkcję towarów. Wcześniejsze ataki – głównie typu ransomware – przypisywane były grupom rosyjskich hakerów. Prezydent Biden obiecywał wtedy wyciągnięcie konsekwencji i zwracał się do prezydenta Rosji Władimira Putina o przeciwdziałanie tego rodzaju praktykom.

Tymczasem ataki z Chin zostały określone w komunikacie prasowym jako „poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarczego i narodowego USA i jego sojuszników”.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię