fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.2 C
Warszawa
niedziela, 26 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Soros przelewa milion dolarów grupie chcącej pozbyć się amerykańskiej policji – donosi „La Gaceta de la Iberosfera”

Obecnie w USA odnotowuje się niespotykany od dawna wzrost przestępczości. Tymczasem finansista i miliarder George Soros postanowił przekazać milion dolarów na działalność amerykańskiej grupy lewicowej, chcącej zmniejszyć finansowanie tamtejszej policji.

Warto przeczytać

Soros stara się nie być postrzeganym jako bogacz pociągający za sznurki na politycznej scenie świata. Zamiast tego używa swojej olbrzymiej fortuny do tworzenia odpowiadających mu nastrojów i klimatów politycznych, głównie pełnych chaosu i zniszczenia.

Najnowszym takim ruchem było przelanie miliona dolarów – rekordowej kwoty przekazanej w trakcie tej kadencji – na konto lewicowej organizacji Color of Change PAC.

To grupa, która niedawno prowadziła kampanię na rzecz ograniczenia wydatków budżetowych na policję, co było jedną z reakcji na zabójstwo George’a Floyda, czarnoskórego przestępcy, wywyższanego teraz przez media i część polityków.

„Policyjne morderstwa George’a Floyda i Breonny Taylor oraz wielu innych osób oburzają nas, ale nasz ruch jest silniejszy niż kiedykolwiek” – napisano w wystosowanej przez grupę petycji. „Teraz to od nas zależy, czy pociągniemy ich do odpowiedzialności, będziemy naciskać na dalsze zmiany systemowe i nie stracimy impetu potrzebnego do zmiany instytucji policji na dobre”.

Ruch na rzecz zmniejszenia finansowania policji nabrał rozpędu po zamordowaniu Floyda, kiedy poparty został przez wielu gubernatorów i burmistrzów. Szybko jednak został wykorzystany politycznie przez Demokratów do odsunięcia Donalda Trumpa, mogąc przyczynić się do zwycięstwa Joe Bidena. Jednak teraz, po wyborach, stracił na swojej sile.

Niemniej Soros wydaje się zdeterminowany, by utrzymać ruch przy życiu. A Colour of Change znajduje się na skraju tego ruchu, postulując zero policji i zero więzień.

Tymczasem od zeszłego lata w Stanach Zjednoczonych mocno wzrosła brutalna przestępczość, w tym zabójstwa, rozboje i gwałty. W efekcie niektórzy politycy, wcześniej popierający postulaty o zmniejszeniu finansowania policji, wyraźnie odsunęli się od tego ruchu, którego skutki mogłyby wyraźnie dotknąć najbardziej zaniedbaną część amerykańskich obywateli.

Wydaje się, że dziś, gdy Amerykę nęka fala przemocy, wizja policji jako pokojowych pracowników społecznych jest już nieaktualna. I jeśli wcześniej poparcie dla redukcji finansowania policji było stosunkowo silne (choć w sondażach z maja 2020 r. popierało go tylko 18 proc. pytanych), to dziś ilość ta znacząco zmalała.

Sourcegaceta.es

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię