fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

8.2 C
Warszawa
poniedziałek, 15 kwietnia, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Wojna jest na rękę wschodnim mafiosom

Włoski dziennikarz analizuje dla „El Mundo” ruchy i sojusze przestępczości zorganizowanej w Rosji i Ukrainie.

Warto przeczytać

Roberto Saviano pisze o rozwijającej się w ostatnich dziesięcioleciach na rosyjskich i ukraińskich terenach przestępczości i nielegalnych biznesach. Ujawnia też układ Putina z rosyjską mafią w wojnie ukraińskiej. Chodzi o węgiel, złoto, heroinę i gaz z przemytu.

Saviano wspomina, że gdy w marcu 2016 r. zapytał wielkiego rosyjskiego szachistę Garriego Kasparowa o rolę mafii w jego kraju, ten odpowiedział: „W sprawach zasadniczych i tak zawsze działają na polecenie tych, którzy są na górze”. A na pytanie „kto jest na szczycie?”, padła odpowiedź: „Oczywiście Władimir Putin”.

Dziennikarz zauważa, że w międzynarodowej debacie zupełnie nieobecne jest pytanie: „jaką rolę odgrywają organizacje mafijne w tej wojnie?” Jest ono tym ważniejsze, że tym, co „przez dziesięciolecia trzymało Ukrainę i Rosję razem, była mafia”. Ona jest też obecna podczas trwającej na terenie Ukrainy wojnie i w konflikcie z NATO i Europą. „Aby zrozumieć, jak zachowują się klany mafijne, trzeba zrozumieć wojnę” – zauważa Saviano.

To mafia trzymała Ukrainę i Rosję razem

Wielki rosyjsko-ukraiński sojusz polityczny został oparty przede wszystkim na mafii. Włoski dziennikarz pisze, że „rosyjska i ukraińska przestępczość zorganizowana zawsze były bliźniakami”. Największa rosyjska organizacja mafijna to Bractwo Sołncewskie, Na jej czele stoją Rosjanin Siergiej Michajłow, znany jako Michaś, i Ukrainiec Siemion Mogilewicz, pseudonim Mózg. Według badań przeprowadzonych w latach 1996-2011 przez komórkę ONZ ds. Narkotyków, roczny zysk z eksportu heroiny do Chin wynosił 1 mld dol. 8 mld dol., pochodzi z pośrednictwa w sprzedaży afgańskiej heroiny, a 620 mln dol. to dochód z nielegalnie pozyskiwanego rosyjskiego drewna dostarczanego na chiński rynek budowlany.

Sojusz mafijny między oboma krajami możliwy był jednak dzięki gazowi. W 2004 r. ówczesny prezydent Ukrainy Leonid Kuczma i Władimir Putin utworzyli RosUkrEnergo – szwajcarską firmę pośredniczącą w handlu gazem. Spółka ta, należąca w 50 proc. do rosyjskiego giganta Gazprom transportowała gaz z Turkmenistanu do Naftogazu. Naftogaz, będący ukraińską państwową spółką naftowo-gazową, musiał go kupować, ale sprzedawać mógł go jedynie na Ukrainie. RosUkrEnergo dostarczała gaz Ukraińcom po cenie wyższej niż rynkowa i równocześnie zmuszała ich do przekazywania go za darmo prorosyjskim obszarom Krymu i Donbasu.

Przeczytaj także:

Jak wyjaśnia dalej Saviano, ten sojusz, któremu przewodziło Bractwo Sołncewskie, opierał się na trzech filarach: Mogilewiczu, ukraińskim bossie stojącym na czele rosyjskiej mafii, Władimirze Putinie i Dmytro Firtaszu*. W latach 2002-2007 oraz 2010-2014 to właśnie Firtasz pośredniczył między Gazpromem a prezydentam Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.

Mafijny układ „nie tylko zapewnił dystrybucję dywidend spółki RosUkrEnergo (1,753 mld dol. w latach 2005-2007), ale poprzez kradzież gazu w tranzycie przez Ukrainę do innych krajów umożliwił różnym bractwom mafijnym przemycanie go do firm importujących gaz na całym świecie” – tłumaczy włoski dziennikarz. Za ten legalny i kradziony surowiec energetyczny płacili podatnicy ukraińscy, a ich kraj traktowano jak kolonię, z której można było czerpać ogromne pieniądze bez płacenia podatków. Zyski ostatecznie trafiały do rajów podatkowych.

Sam Firtasz przyznał, że sojusz rosyjsko-ukraiński opierał się na układzie mafijnym. Ujawniające to dokumenty opublikował portal WikiLeaks. Ukraiński oligarcha podczas poufnego spotkania z ambasadorem USA Williamem Taylorem w 2008 r. powiedział, że to Mogilewicz miał faktyczną władzę w firmie brokerskiej.

Firtasz ostatecznie uciekł z Ukrainy i schronił się w Austrii, aby uniknąć ekstradycji, gdyż w USA został oskarżony o przestępstwa korupcyjne o wartości 500 mln dol. Aresztowano go w Wiedniu 12 marca 2014 roku na wniosek FBI i mimo wszystko zwolniono za gigantyczną kaucją. Ma zakaz wyjazdu z Austrii, gdzie toczy się procedura jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych. Był on również powiązany z szefem kampanii wyborczej Trumpa Paulem Manafortem.

Politycy, oligarchowie i mafiosi

Działalność mafijnej sieci gazowej została zakłócona przez rewolucję na Majdanie w 2014 r. Jednak Europa, szantażowana przez Rosję dostawami rosyjskiego gazu, zostawiła ostatecznie Ukrainę samą sobie. Także w próbach wyzwolenia się spod kurateli mafii.

Ojcowie chrzestni rosyjskiej mafii, czyli „wory”, korzystają z napięcia na granicy ukraińsko-rosyjskiej, by zwiększyć swoją władzę. Morze Czarne i Odessa to wielkie przestrzenie, więc obecnie Krym jest głównym ośrodkiem przemytu.

Sytuację trafnie podsumowuje rosyjska dziennikarka Yuliya Polukhina, która pisze: „Beneficjentami tej wojny są politycy, oligarchowie i mafiosi. Węgiel, złoto, benzyna i tytoń. O to właśnie walczą na wschodniej Ukrainie”. To mafia jest zainteresowana podbojem Donbasu i Krymu oraz utworzeniem autonomicznych republiki w Doniecku i Ługańsku. Są one w gruncie rzeczy republikami członków mafii, rządzonymi przez moskiewskich pełnomocników.

Putin, uzasadniając swoją agresję na byłą republikę ZSRR, nazywa władze ukraińskie „bandą narkomanów i neonazistów”. Określenie „narkomani”, wyraźnie odnosi do roli Ukrainy w gospodarce narkotykowej, ale przemilcza fakt, że gospodarkę tę organizuje rosyjska mafia. W obecnej sytuacji nasuwają się pytania, czy ukraińskie kartele wycofają się z historycznego sojuszu z moskiewskimi bratvas, czy ukraińska mafia jest tak samo podzielona, jak kraj i czy postanowiła nie podporządkowywać się grupom krymskim, aby uniknąć dominacji rodzin donieckich? To jest prawdziwy problem.

* Dmytro Firtasz – oligarcha, ukraiński biznesmen, inwestor i filantrop. Sprawował funkcję prezesa Zarządu Grupy DF, przewodniczącego Rady Federacji Pracodawców Ukrainy, przewodniczącego Trójstronnej Rady Społeczno-Gospodarczej, współprzewodniczącego Rady Inwestorów Krajowych i Zagranicznych w ramach Ministerstwa Edukacji, Młodzieży i Sportu Ukrainy, członek Komitetu ds. Reform Gospodarczych przy Prezydencie Ukrainy (za Wikipedią).

SourceEl Mundo

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły