fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

4.7 C
Warszawa
poniedziałek, 4 marca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Unia Europejska w drodze do superpaństwa. Pora na propozycje zwolenników Europy Ojczyzn!

Warto przeczytać

Niedawno na nowo rozgorzałą dyskusja dotycząca reformy Unii Europejskiej i jej statusu. To za sprawą grupy ekspertów z Francji i Niemiec, którzy na zlecenie rządów tych dwóch państw przygotowali specjalny raport. Celem owego raportu miało być przedstawienie postulatów instytucjonalnej reformy UE w związku z planowanym rozszerzeniem m.in. o Ukrainę.

Raport zawiera szereg propozycji, dotyczących m.in. ograniczenia prawa weta, którym dysponują państwa członkowskie w Radzie Unii Europejskiej, czy synchronizacji polityk fiskalnych oraz możliwość generowanie kolejnego zadłużenia przez Unię. Skupmy się przez chwilę na kwestiach ekonomicznych. Mówiąc z lekkim przymrużeniem oka, niewiele jest rzeczy, które wiążą mocniej niż wspólny dług. Z takiego założeni wychodzą ośrodki, których głównym celem jest stworzenie wspólnej unijnej polityki fiskalnej. Czegoś na wzór jednolitej polityki monetarnej, której podlegają państwa strefy euro. Oznacza to, że byłby jeden budżet, zasilany już nie ze składek, ale bezpośrednio z wpływów podatkowych agregowanych na poziomie unijnym. Innymi słowy, podatnik wpłacałby swoją daninę nie do budżetu polskiego czy niemieckiego, ale bezpośrednio do budżetu całej Unii. Jest to krok w stronę przekazania tej organizacji władztwa podatkowego, co de facto zrówna ją z państwem. Ten kierunek jest lansowany od jakiegoś czasu, a pretekstem do takich działań ma być uzyskanie dodatkowych zasobów na sfinansowanie rozszerzenia. Nie zabraknie też zapewne odwoływania się do rzekomo naglących kosztów związanych z walką z tzw. zmianami klimatu etc. Powody się znajdą, efekt będzie ten sam, ograniczenie suwerenności państw członkowskich. Wspólny dług i przekazywanie Unii kompetencji w zakresie władztwa podatkowego  to jedno z kluczowych dążeń zwolenników „europejskiego państwa”.

Podobnie jest z ograniczaniem prawa weta. Unia jest złożona z suwerennych państw, te mają w swoich rękach decydujący dla ich egzystencji zakres tematyczny, taki jak bezpieczeństwo czy polityka zagraniczna. To dlatego w tych obszarach wymagana jest jednomyślność. W przeciwnym wypadku w takich istotnych zagadnieniach można zostać przegłosowanym. Weto jest zatem czymś zupełnie oczywistym. Nie jest to jednak tak oczywiste dla tych, którzy chcą z Unii zrobić superpaństwo, w ramach którego państwa narodowe miałyby rolę podobną do regionów w federacji. Na poziomie krajowym moglibyśmy zatem decydować o sprawach drugorzędnych, to co najistotniejsze, czyli bezpieczeństwo, sprawy zagraniczne i finanse rozstrzygałoby się gdzie indziej.

Przeczytaj także:

Unia rzeczywiście wymaga reformy. Chodzi jednak o zupełnie inny typ zmian. Organizacja ta powinna wrócić do swoich korzeni i skupiać się na kwestiach współpracy gospodarczej. Tymczasem od lat mamy do czynienia ze zwrotem w stronę utworzenia ponadnarodowego państwa z silnym zacięciem ideologicznym o proweniencji lewicowej. W rzeczywistości jednak sukces integracji europejskiej polegał na współpracy suwerennych Ojczyzn, które w kooperacji ekonomicznej widziały szansę na poprawę poziomu życia swoich obywateli i budowanie trwałego pokoju na Starym Kontynencie. Do Unii opartej na takim modelu współpracy wstępowaliśmy w 2004 roku. Inna formuła integracji nie była wówczas realnie brana pod uwagę.

Jakich zatem reform potrzebuje Unia? Oto kilka moich propozycji:

  • zwiększenie roli parlamentów narodowym w stanowieniu prawa w UE
  • kontrola orzeczeń TSUE przez najważniejsze sądy krajowe
  • uznanie prymatu konstytucji poszczególnych państw nad unijnymi traktatami
  • deregulacja, w tym szczególnie zmniejszenie tak dotkliwych dla przemysłu i transportu obciążeń związanych z tzw. walką ze zmianami klimatycznymi

Każda z powyższych propozycji to temat, który należy zgłębić i wyposażyć w konkretne propozycje prawne. Zwolennicy Europy Ojczyzn powinni zatem opracować swój szczegółowy raport reformy Unii, jak odpowiedź na działania federalistów. Trzeba dążyć do tego aby przeważyć siłę lewicowego lobby. Nie będzie łatwo, niemniej kropla drąży skałę i warto pomysłom federalistów przeciwstawiać naprawdę sensowne propozycje.

SourceRedakcja

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię