fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

4.7 C
Warszawa
poniedziałek, 4 marca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Chiny nie ratują swojej gospodarki?

W Chinach w ciągu ostatnich trzech lat osłabł znacząco zagregowany popyt – informuje „El Economista”. Dużym hamulcem okazała się polityka antycovidowa oraz obecna sytuacja na świecie. Dlaczego jednak Chińczycy nie próbują ratować swojej gospodarki? A może jest inaczej?

Warto przeczytać

Chiny mocno spowolniły. Dane lipcowe pokazują, że eksport spadł o 14,5 proc. rok do roku. A dokładnie rok wcześniej odnotował przecież jeszcze spory wzrost o 17,2 proc. Tymczasem, wbrew przewidywaniom ekspertów, chiński rząd nie ogłosił pakietu stymulacyjnego na dużą skalę. Wielu zastanawia się obecnie, czy nie wynika to z kalkulacji, że ryzyko ratunku jest gorsze niż ryzyko bezczynności. Być może jednak władze po prostu wierzą w zdolności lokalnej gospodarki do radzenia sobie z globalną recesją i mają przekonanie, że wkrótce sama się podniesie.

Brak mocniejszych działań

„W rzeczywistości jakakolwiek dalsza interwencja gospodarcza napotkałaby dziś poważne przeszkody” – twierdzi dziennik „El Economista”. Chiny mają bowiem obecnie olbrzymie długi, szczególnie na poziomie samorządów lokalnych.

Od 2018 r. otoczenie zewnętrzne staje się też coraz bardziej niekorzystne dla Państwa Środka. Kraj ten musi w związku z tym coraz ostrożniej podchodzić do zarządzania makroekonomicznego. Tak się dzieje na przykład w przypadku polityki pieniężnej. Podczas gdy na początku kryzysu związanego z pandemią w marcu 2020 r. amerykański Fed obniżył stopę procentową niemal do zera, to Ludowy Bank Chin zrobił to tylko o 0,2 punktu procentowego. Podobnie, gdy Amerykanie w marcu 2022 r. podnieśli stopy procentowe o 5 punktów procentowych w odpowiedzi na rosnącą inflację, LBCh przeprowadził serię skromnych obniżek stóp, aby dostosować się do wzrostu PKB i spadającego popytu.

Bezpieczny konserwatyzm

Strategia ta spowodowała, że Chiny uniknęły niekontrolowanej inflacji w ostatnich dwóch latach. Gubernator LBCh Yi Gang mocno podkreślił ten fakt w swoim kwietniowym przemówieniu wygłoszonym podczas wizyty w Peterson Institute for International Economics w Waszyngtonie. Poinformował, że chiński bank centralny trzyma się „zasady łagodzenia”, która mówi, że banki centralne powinny powstrzymywać się od podejmowania drastycznych środków w niepewnych okolicznościach. Jest to zresztą stara koncepcja wprowadzona przez ekonomistę Williama Brainarda z Uniwersytetu Yale jeszcze w 1967 r. „Teoretycznie bardziej konserwatywna polityka pieniężna może lepiej pogodzić środki krótkoterminowe z celami długoterminowymi. W tym celu banki centralne powinny ustalać realną stopę procentową jak najbliżej stopy wzrostu produktu potencjalnego. Fundamentalna praca laureata Nagrody Nobla Edmunda S. Phelpsa nad złotą regułą stopy oszczędności pokazuje korzyści płynące z tej strategii” – przypomina „El Economista”.

Jeśli to, co powiedział Yi, jest odzwierciedleniem obecnego podchodzenia do spraw gospodarczych najwyższych przywódców Chin, to wyjaśniałoby, dlaczego chińska gospodarka stała się mniej niestabilna w ostatnich latach. Rządowy plan rozwoju ma na celu zminimalizowanie ogromnych kosztów związanych z niezrównoważonym wzrostem. Chiny ograniczyły też politykę antycykliczną, zdołały dzięki temu utrzymać wzrost bez dużego wzrostu popytu.

„Rzeczywiście decyzja Chin o rezygnacji z agresywnej polityki makroekonomicznej może być przypisana uznaniu przez ich przywódców zagrożenia wynikającego z faktu, że Chiny osiągnęły krytyczny próg systemowego ryzyka finansowego kilka lat temu” – zauważa „El Economista”. Zgodnie z chińską polityką zagrożenie dla stabilności społecznej i politycznej jest niedopuszczalne. Już więc w 2016 r. Chiny rozpoczęły kompleksowe działania na rzecz „redukcji ryzyka”, przechodząc od agresywności makroekonomicznej do bardziej ostrożnej strategii. Chcąc ograniczyć ryzyko także nadmiernej finansjalizacji gospodarki realnej, zainicjowały falę delewarowania. Podjęły też ukierunkowane interwencje finansowe, obejmujące środki kontrolne w branży zarządzania aktywami oraz działania naprawcze w wysoce lewarowanych sektorach, finansowym i nieruchomości.

Wpływy zewnętrzne

Jeszcze 20 lat temu chińska gospodarka była stosunkowo niewielka i podlegała sztywnemu kursowi wymiany. Wówczas jednak polityka krajowa była dość mocno odizolowana od wpływów zewnętrznych. W miarę wzrostu gospodarczego to musiało się zmienić. Zmusiło to Chiny do przyjęcia bardziej ostrożnej strategii w odpowiedzi na niepewność. LBCh zaczął uważnie monitorować zmiany w różnicy stóp procentowych między USA a Chinami. Musi też oceniać wpływ, jaki mogą one mieć na chińskie rynki kapitałowe i kurs wymiany juana.

Chiny słusznie zrezygnowały z agresywnej polityki makroekonomicznej

Podjęta przez Chińczyków decyzja nie powinna być zaskoczeniem. „Ograniczenie ryzyka mogło skutecznie zapobiec kryzysowi finansowemu lub zadłużeniowemu, ale pandemia i późniejsza polityka antycovidowa osłabiły zdolność gospodarki do przywrócenia równowagi i ożywienia, prowadząc do dalszego spadku popytu” – pisze „El Economista”.

Dla przyspieszenia ożywienia gospodarczego w Chinach niezwykle istotne znaczenie ma powrót do poziomów zagregowanego popytu sprzed pandemii. Sprzyjałaby temu bardziej proaktywna polityka fiskalna i monetarna, zwłaszcza że polityka ograniczania ryzyka obowiązywała zbyt długo. „Władze będą musiały dokonać trudnego aktu równoważenia, ale rosnące ryzyko przedłużającego się spowolnienia podkreśla potrzebę skuteczniejszych rozwiązań dla pilnych wyzwań stojących przed chińską gospodarką” – uważa „El Economista”.

Przeczytaj także:

Chiny muszą działać, by przywrócić swoją równowagę gospodarczą. Powinny pomyśleć o reformach strukturalnych, usuwaniu barier wejścia na rynek i otwieraniu sektorów, które są obecnie zamknięte dla zagranicznej konkurencji, takich jak: edukacja, szkolenia, doradztwo, czy opieka zdrowotna. Nie obejdzie się też bez stworzenia prawdziwych możliwości rynkowych dla sektora prywatnego. To wszystko pomoże im osiągnąć długoterminową stabilność gospodarczą.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ