fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

4.7 C
Warszawa
poniedziałek, 4 marca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Geopolityczne szachy w Europie Środkowej: pionki, rycerze i królowie w grze o wysoką stawkę

Europa Środkowo-Wschodnia stała się areną istotnych i szybkich przeobrażeń. Ich charakter, bardziej od manewrów geopolitycznych, przypomina jednak układ baletowy – uważa serwis Brussels Signal.

Warto przeczytać

W centrum tych wydarzeń pozostaje oczywiście rosyjska inwazja na Ukrainę. Wzbudziła ona oburzenie, ale też pogłębiła istniejące już podziały. Układy napięć i lojalności między zachodem i wschodem Europy – głównie Polską i Węgrami – stały się szczególnie widoczne. Nadchodzące wybory w Polsce jeszcze bardziej komplikują tę sytuację, zwłaszcza że PiS nie może czuć się pewnie wobec opozycji wspieranej przez zachodnioeuropejskie media czy nawet amerykańską lewicę.

Unia od dłuższego już czasu próbuje ograniczać działania Polski poprzez nakładanie sankcji czy wstrzymywanie dotacji, jednak tradycyjnie buntownicza Polska radzi sobie mimo tego dobrze pod względem finansowym. Stały wzrost, niskie bezrobocie i wysoka produktywność wyraźnie różnicują Polskę od upadających gospodarek Europy Zachodniej.

Pozycja lidera, jaką Polska zajmuje w Europie Środkowo-Wschodniej, nie jest tylko historyczną zaszłością, ale wciąż aktualną rzeczywistością. Idą za tym także modernizacje militarne – wzmacnianie zdolności bojowych, inwestowanie w wojsko i plan posiadania najpotężniejszej armii lądowej w Unii.

Ukraina natomiast została sprowadzona do roli pionka w partii od wieków rozgrywanej między Rosją a Niemcami. Obie strony tego konfliktu jednak łączą dążenia do osłabiania przyjaźni polsko-ukraińskiej. Tak było w czasach Rzeczpospolitej Obojga Narodów, tak było podczas tragicznych wydarzeń II wojny światowej, lecz mimo ich starań to właśnie Polska jako jedna z pierwszych wyciągnęła pomocną dłoń do Ukrainy, gdy zaatakowali ją Rosjanie.

Niemcy próbują ten fakt przeinaczyć i czynią teraz starania, by przedstawiać siebie w roli łącznika między Ukrainą a Unią Europejską. Czy w rzeczywistości naprawdę o to im chodzi? Czy może na szali jest rozkwit niemieckiego przemysłu za cenę takiego osłabienia Ukrainy, by nie miała innego wyjścia, jak tylko podpisać niekorzystne porozumienie pokojowe? W końcu dawałoby ono Niemcom możliwość wznowienia kontaktów biznesowych z Rosją, a przede wszystkim – powrót taniej energii ze Wschodu.

Ukraina jest w fatalnym położeniu, także gospodarczym – co niedawno ujawnił Oakland Institute. Aż 30 proc. ukraińskich gruntów rolnych kontrolowanych jest przez oligarchów i zagranicznych interesariuszy. Zadłużona Ukraina chętnie przyjmuje zachodnie pieniądze od zachodnich instytucji, ale służą one głównie cementowaniu systemu oligarchów. Ukraińscy rolnicy pozostają praktycznie bez wsparcia państwa. Koncentracja rolnictwa w rękach oligarchów zagraża suwerenności kraju.

Przeczytaj także:

Niemcy i Rosja chętnie podminowują ukraińsko-polską przyjaźń. Kiedy niedawno prezydent Wołodymyr Zełenski pominął Polskę przy podziękowaniach za wsparcie dla ukraińskiej kandydatury do NATO, nie wywołało to wielkiego oburzenia, ale pozostawało znaczące. Więcej emocji wywołał natomiast pozew Ukrainy przeciwko Polsce, która według pozywających miała utrudniać sprzedaż ukraińskiego zboża w swoich granicach, a nawet na Słowacji i Węgrzech. Takie zachowania nie zagrożą znacząco Polsce, jednak pokazują, jak bardzo Ukraina pozostaje podatna na wpływy Rosji.

Napięcia w Europie Środkowo-Wschodniej wystawiają na próbę dawne sojusze, dają okazje do nawiązywania nowych więzi, są jednak tylko elementem odwiecznej rozgrywki, której celem jest władza i wpływy.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!