fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

24.8 C
Warszawa
poniedziałek, 22 lipca, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Estonia/ Sondaż: 66 proc. ankietowanych za dymisją premier Kallas

Warto przeczytać

Wyniki opublikowanego we wtorek sondażu Instytutu Studiów Spraw Społecznych wskazały, że 66 proc. badanych opowiedziało się za dymisją premier Estonii Kai Kallas w związku ze skandalem wiążącym jej męża z rosyjskim biznesem.

66 proc. respondentów – odpowiadając na pytanie o to, czy Kaja Kallas powinna zrezygnować z pełnienia funkcji premier Estonii – odpowiedziało “raczej tak” lub “tak”. 29 proc. wybrało odpowiedzi “raczej nie” bądź “nie”; 5 proc. nie było w stanie zdecydować.

Wyborcy największej opozycyjnej partii w kraju – Estońskiej Konserwatywnej Partii Ludowej (EKRE) – w 99,5 proc. uznali, że Kallas musi ustąpić. Większość wyborców innych partii opozycyjnych również zdecydowała o konieczności dymisji premier, podobnie jak w przypadku zwolenników jednej z partii wchodzących w skład obecnego rządu – 55 proc. stronników Partii Socjaldemokratycznej poparło ustąpienie Kallas.

48 proc. wyborców innej partii aktualnej większości – Eesti 200 – stwierdziło, że premier powinna podać się do dymisji; 47 proc. – że powinna zostać. 82 proc. wyborców Partii Reform, której przewodniczy Kallas, uznało, że nadal powinna sprawować swój urząd; za dymisją opowiedziało się 14 proc. jej wyborców.

80 proc. respondentów oceniło też, że estońskie firmy nie powinny obecnie angażować się we współpracę gospodarczą w Rosji.

W sondażu przeprowadzonym w ubiegłym tygodniu – krótko po wybuchu skandalu – za dymisją premier opowiedziało się 57 proc. badanych.

W ubiegłym tygodniu telewizja ERR poinformowała o kontynuowaniu przez firmę transportową, której współwłaścicielem jest mąż premier, współpracy z podmiotami rosyjskimi. Partie opozycyjne oraz największe estońskie dzienniki wezwały Kallas do złożenia dymisji. Ona sama uznała, że “nie widzi potrzeby rezygnowania ze stanowiska, gdyż nie zrobiła nic złego”.

Mąż Kallas w oświadczeniu skierowanym do mediów zobowiązał się do sprzedaży swoich udziałów w firmie i zrezygnowania ze wszystkich piastowanych w niej funkcji. Biuro Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KAPO) Estonii zaznaczyło, że “działania firm powiązanych z mężem premier nie złamały nałożonych na Rosję sankcji”.

Premier Kallas odmówiła w poniedziałek stawienia się przed komisją parlamentarną, mającą wyjaśnić związki jej męża z rosyjskim biznesem.

Z Tallina Jakub Bawołek (PAP)

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły