fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

18.7 C
Warszawa
czwartek, 23 maja, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Producenci win mają powody do zadowolenia, w przeciwieństwie do wytwórców piwa – informuje „DGP”

Podczas pandemii Polacy piją więcej wysokoprocentowych alkoholi. Jednak, jak podaje „Dziennik Gazeta Prawna”, jeśli chodzi o wielkość produkcji wino jest tuż za mocniejszymi trunkami. Tracą natomiast piwa.

Warto przeczytać

Polacy, zamknięci w domach, pozbawieni możliwości spotkań towarzyskich, sięgają częściej po kieliszek. Mocnego alkoholu, bo piciu piwa zawsze sprzyjała ciepła pogoda i towarzystwo znajomych. A obecnie i tego, i tego brak. Na dodatek, w czasach, gdy jesteśmy bombardowani informacjami, które stresują, procenty pomagają na chwilę się odprężyć. Z danych firmy Nielsen wynika, że sprzedaż alkoholu w Polsce wzrosła w zeszłym roku o 7 proc. W tym roku też jest niemała, chociaż sklepy informują, że w I kwartale zakupiliśmy o niemal 1 proc. mniej mocnych alkoholi niż w analogicznym okresie ubiegłego roku – podaje „DGP”. 

Inaczej widzą to producenci. Wzrost produkcji wódki tłumaczą wprowadzonym z początkiem 2021 roku podatkiem od małych pojemności (do 300 ml). Ceny więc tzw. małpek wzrosły. „Spadła sprzedaż butelek o pojemności 100 i 200 ml, wzrósł natomiast popyt na opakowania 500 ml” – powiedział „DGP” Krzysztof Kouyoumdjian, dyrektor ds. relacji zewnętrznych w CEDC.

Powołując się na wywiadownię gospodarczą Dun&Bradstreet, gazeta podaje, że w ubiegłym roku działalność gastronomiczną wstrzymało prawie 2,9 tys. przedsiębiorców. W pierwszym kwartale tego roku dołączyło do nich kolejnych 389. Także sytuacja sektora hotelowego nie wygląda kolorowo – 9,9 tys. firm zmuszonych zostało zawiesić prowadzony biznes.

„Piwo jest kategorią alkoholi, która z powodu pandemii straciła najwięcej. Konsumpcja tego napoju jest napędzana spotkaniami towarzyskimi” – powiedział dziennikowi Bartłomiej Morzyski, dyrektor generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego w Polsce.

Uważa on, że sprawy nie rozwiązuje w tym przypadku nawet eksport, gdyż w innych krajach sytuacja jest zbliżona i obowiązują podobne ograniczenia. 

Także sprzyjająca spożywaniu chmielowego trunku majówka, nie przyniesie zmiany na lepsze. Restrykcje w tym okresie nadal obowiązują, więc odbicia można spodziewać się dopiero w drugiej połowie roku, uważa gazeta. 

Dodatkowo nie zachęca konsumentów do kupna piwa wzrost jego cen. Beata Ptaszyńska-Jedynak, dyrektor ds. komunikacji Calsberg Polska, na łamach gazety twierdzi, że do takiego stanu rzeczy przyczynił się podatek cukrowy, dotyczący piw smakowych, obowiązujący od początku tego roku. Nie bez znaczenia jest też inflacja kosztów produkcji, np. pracy i surowców oraz wyjątkowo mroźna zima. 

Najbardziej zadowoleni są jednak producenci wina. Magdalena Zielińska, prezes Związku Pracodawców Polska Rada Winiarska, w swojej wypowiedzi dla dziennika podkreśla wagę krajowych przepisów określających zasady produkcji oraz parametry alkoholi i tym samym precyzyjnie definiujących kategorię trunków „Warto podkreślić, że nasze regulacje są najbardziej szczegółowe w Unii Europejskiej i że stawiają wysokie wymagania co do udziału soku owocowego – powiedziała Zielińska. To powoduje, że polskie wina zyskały zasłużoną renomę także poza granicami kraju i są z powodzeniem eksportowane. 

Wina owocowe mogą być też wykorzystywane jako baza do wytwarzania wyrobów aromatyzowanych, których popularność ciągle rośnie – informuje „DGP”. Niestety, w Polsce utrudniają to niejasne przepisy dotyczące klasyfikacji win owocowych, do których dodane zostały aromaty. Ma to przełożenie na naliczanie akcyzy. Ponieważ takich wątpliwości nie ma co do win produkowanych z winogron, producenci wybierają importowane wina, rezygnując z rodzimych jabłkowych.

Jak podaje za GUS-em „DGP”, w I kwartale br. produkcja piwa w Polsce sięgnęła 8,4 mln hl tego chmielowego napoju. To o 5,9 proc. mniej niż rok wcześniej. W przypadku wódki odnotowano natomiast wzrost o 2,9 proc. W przeliczeniu na czysty alkohol to 226 tys. hl. Zwiększyła się też produkcja win owocowych w tym cydru. Wyprodukowano ich o 15,6 proc. więcej, osiągając 168,3 hl. 

Oprac. na podst.: https://gazetaprawna.page.link/Qk7L8NxLMhsH9vmr8

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię