fbpx

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

16.1 C
Warszawa
wtorek, 27 lutego, 2024

"Każdy rząd pozbawiony krytyki jest skazany na popełnianie błędów"

Stany Zjednoczone, Japonia i Korea Południowa będą spotykać się co roku

18 sierpnia w Camp David odbył się trójstronny szczyt, na którym Korea Południowa, Stany Zjednoczone i Japonia omawiały kwestie współpracy w obrębie gospodarki oraz bezpieczeństwa. To zbliżenie jest ważnym ruchem przeciwko Chinom i Korei Północnej – zauważa dziennik „Korea Herald”.

Warto przeczytać

Na szczycie spotkali się prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden, prezydent Korei Południowej Yoon Suk Yeol oraz premier Japonii Fumio Kishida. Wspólnie potępili oni „niebezpieczne i agresywne zachowanie” Chin na Morzu Południowochińskim, jednocześnie zapewniając o pokoju i stabilności panujących w Cieśninie Tajwańskiej.

We wspólnym oświadczeniu przywódcy „zdecydowanie sprzeciwili się wszelkim jednostronnym próbom zmiany statusu quo na Indo-Pacyfiku”, czym odpowiedzieli na deklaracje Chin, że są zdolne do przejęcia Tajwanu.

Uzgodniono także współpracę w zakresie monitorowania rakiet północnokoreańskich. W jej ramach powstanie między innymi gorąca linia komunikacji kryzysowej. Ustalono też coroczne ćwiczenia wojskowe oparte na scenariuszu ataku ze strony Korei Północnej. Ćwiczenia będą prowadzić Stany Zjednoczone.

Prezydent Yoon zaznaczył, że podjęto konkretne kroki zmierzające do wypracowania wspólnych zdolności reagowania, ponieważ zagrożenie nuklearne i rakietowe ze strony Korei Północnej jest coraz większe. Oprócz tego powołano specjalną grupę roboczą do działań cybernetycznych.

Na szczycie podpisano „Zobowiązane do konsultacji” – trójstronne porozumienie, zgodnie z którym USA, Japonia i Korea Południowa będą koordynowały podejmowane przez siebie reakcje na wyzwania, zagrożenia i prowokacje, jakie pojawią się w rejonie Indo-Pacyfiku. Nie jest ono jednak równoznaczne z paktem wzajemnej obrony.

Niemniej podpisane zobowiązanie jest istotnym krokiem w zbliżeniu Japonii i Korei Północnej – państw, które do niedawna były w niezbyt przyjaznych stosunkach, efekcie okupowania Półwyspu Koreańskiego przez Japonię do końca drugiej wojny światowej. W maju nastąpił zwrot w relacjach między tymi dwoma krajami, które po 12 latach na nowo ożywiły wzajemną dyplomację.

Choi Eun-mi z Asan Institute for Policy Studies w Seulu powiedział, że kraje te potrzebują „odpowiednio dużego zaufania, aby przenieść swoje więzi w zakresie bezpieczeństwa na wyższy poziom”, jednak opinia publiczna w obu przypadkach takiego zaufania jeszcze nie nabrała. Niektórzy Koreańczycy krytykują zbytnią pobłażliwość Seulu, z jaką traktuje Tokio, nie dążąc do rozliczania Japończyków za kolonialne krzywdy.

„Rządy Korei i Japonii powinny zrobić więcej, aby przekonać swoich obywateli, że ta współpraca jest dobrym rozwiązaniem” – przyznał profesor Lim Eul-chul z Instytutu Studiów Dalekowschodnich Uniwersytetu Kyungnam w Seulu.

Tymczasem chiński „Global Times” określił nową koalicję mianem „mini-NATO” i oskarżył ją o działanie na szkodę bezpieczeństwa w regionie. Pekin zaczął z niechęcią traktować Koreę Południową, kiedy ta w 2017 r. przyjęła amerykańską baterię antyrakietową.

„Musimy podwoić bliższe więzi między Seulem a Tokio, aby odeprzeć atak Korei Północnej. Będziemy musieli zrobić miejsce również dla Chin, ale nie powinno to oznaczać, że nie robimy tego, co powinniśmy w obliczu eskalacji zagrożeń nuklearnych” – powiedział Shin Kak-soo, były ambasador Korei Południowej w Japonii.

Według profesora Kang Jun-younga z Koreańskiego Uniwersytetu Języków Obcych w Seulu ten nowy pakt mógłby zostać wykorzystany przez Koreę Południową do zakomunikowania Chinom swoich obaw dotyczących Korei Północnej. „Porozumienie w sprawie bezpieczeństwa łączące Seul, Waszyngton i Tokio wysyła wiadomość do Pekinu. Oznacza to, że Chiny również muszą dostosować swoją politykę wobec Korei Południowej” – powiedział Kang.

Przeczytaj także;

W Camp David podejmowano także kwestie gospodarcze – omówiono między innymi utworzenie systemu wczesnego ostrzegania o niedoborach w łańcuchach dostaw, który ma zmniejszyć ryzyko gospodarczej agresji Chin – głównego partnera handlowego Japonii i Korei Południowej.

Zdecydowano, że amerykańscy, japońscy i koreańscy ministrowie spraw zagranicznych, handlu i obrony oraz szefowie bezpieczeństwa narodowego będą spotykać się przynajmniej raz w roku. Kolejny trójstronny szczyt zaplanowano na przyszły rok. Prezydent Yoon zaproponował, by Korea Południowa była jego gospodarzem.

Więcej artykułów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wpisz imię

Najnowsze artykuły